Spotykałem się już z sytuacjami, że kobiecie w ciąży odmawia się terapii ponieważ jest w ciąży.
Czyli wychodzi na to, że kobieta w ciąży musi sobie sama z bólem poradzić. I ja rozumiem, że w pierwszym trymestrze jest obawa przed poronieniem, a w trzecim trymestrze jest obawa przed przedwczesnym rozwiązaniem. Ale bez przesady!
Czy z tego wynika, że kobieta może szukać pomocy i poddawać się terapii tylko przez 3 miesiące trwania ciąży? A co jeśli kręgosłup czy biodra bolą wcześniej albo później? Co często występuje.
Osteopaci nie tylko pracują z kobietami w ciąży z punktu widzenia dolegliwości bólowych, ale pracujemy też nad przygotowaniem do porodu. Między innymi nad elastycznością klatki piersiowej, kręgosłupa czy miednicy.
Osteoapata pracuje manualnie, czyli używam swoim rąk, do tego, by znaleźć i usunąć wszelkie zablokowania i napięcia w ciele. Wszystko po to, by krążąca w ciele krew mogła dotrzeć do każdej jednej komórki.
Praca osteopaty polega na podnoszeniu potencjału ludzkiego organizmu, by ten sam mógł wyleczyć się z choroby, dlatego praca osteopaty często jest oddalona od miejsca zgłaszanego bólu.
W dużym skrócie, to tyle!
I teraz warto odpowiedzieć sobie na pytanie, kiedy w ogóle warto, by kobieta w ciąży udała się do osteopaty. I tak naprawdę są to trzy okresy, kiedy warto to zrobić. Już w okresie planowania ciąży, w okresie trwania ciąży oraz przy zbliżającym się terminie porodu. Także od początku.
Pierwszym okresem jest planowanie ciąży. Dlaczego wtedy? Ponieważ ciało kobiety, tak jak ciało każdej innej osoby, doznało różnych urazów, przeciążeń w przeciągu całego życia. Doświadczenia te sprawiają, że nasze ciało może być w pewnych miejscach zablokowane.
Wszelkie urazy, złamania, upadki czy operacje mogą w dużym stopniu upośledzić nasze funkcjonowanie i generować napięcia i ograniczenia, które mogą z czasem się na inne obszaru przenosić
Dlatego pracujemy wówczas nad wszystkimi problemami, zablokowaniami i napięciami w ciele kobiety, by była ona na okres ciąży jak najlepiej przygotowana. Mamy też na uwadze jakie obciążenia czekają kobietę w ciąży i skupiamy się na obszarach najbardziej narażona na obciążenia.
Jest to bardzo fajny okres na pracę, ponieważ, niejako, „nie goni” nas zmieniające się ciało kobiety oraz pojawiający się dyskomfort z powodu bólu, zgagi, bezsenności itd.
Drugim okresem, który jest zdecydowanie najbardziej popularny, jest czas w trakcie trwania ciąży. Dlaczego jest taki popularny? Ponieważ w trakcie trwania ciąży zaczynają się pojawiać problemy np. ze stawami biodrowymi, z miednicą w pierwszym tygodniach, z odcinkiem lędźwiowym w trzecim trymestrze itd. Zaczynają też pojawiać się inne dolegliwości np. mrowienie rąk, nóg, czy trudności z oddychaniem.
Wówczas praca jest bardzo mocno skupiona na objawach kobiety, czyli zależy nam na tym, by dolegliwości kobiety jak najszybciej zniknęły. Nie skupiamy się aż tak bardzo na zrównoważeniu organizmu kobiety, ponieważ z powodu coraz to bardziej rozwijającego się dziecka w brzuchu, ten organizm nieustannie może się rozregulowywać.
Ponieważ ciąża nazywa się ciążą, ponieważ ciąży kobiecie.
W tym okresie nadal pracujemy według założeń osteopatycznych, jednak zależy nam najbardziej na tym, by kobieta dotarła do momentu porodu w jak największym komforcie.
Ostatnim okresem jest czas zbliżającego się porodu. I można by pomyśleć, że niewiele już można na tym etapie zrobić. Ale to nieprawda. Wówczas praca bardzo mocno skupia się na tym, by jak najbardziej ułatwić poród. Pracuje się wówczas nad pozbyciem się napięć w obrębie miednicy, ponieważ to ona skupia na sobie apogeum akcji porodowej, czyli przejście przez kanał rodny.
I teraz, na jakie obszary zwracamy uwagę podczas terapii kobiety w ciąży?
Są to przede wszystkim trzy obszary, miednica, odcinek lędźwiowy oraz klatka piersiowa – w tej kolejności. Dlaczego w ten sposób?
I tutaj wracamy do miednicy. Miednica jest istotna z kilku powodów. Po pierwsze, jak już powiedzieliśmy, miednica gra główną rolę w kulminacyjnym momencie całej ciąży, czyli porodzie i przejściu maluszka przez kanał rodny. Po drugie, w początkowym okresie ciąży, gdy masa maluszka spoczywa jeszcze nad miednicą, to właśnie ona jest wówczas najbardziej obciążona, dopóki uwydatniony brzuch nie zacznie przenosić środka ciężkości do przodu.
Pracujemy i skupiamy się wówczas na tym, by miednica, razem z połączeniami stawowymi, więzadłowymi i mięśniowymi była jak najbardziej elastyczna i podatna na odkształcenia podczas fazy porodu.
Dlatego pracujemy na kości krzyżowej, na stawach krzyżowo-biodrowych, na bardzo istotnej kości guzicznej, które może utrudniać wychodzenie maluszka na świat oraz na spojeniu łonowym. Każda z tych struktur powinna mieć swobodną ruchomość, by przy fazie przechodzenia przez kanał rodny, miednica miała możliwość jak najbardziej się odkształcić.
I to jak najefektywniejsze odkształcenie się miednicy jest nie tylko korzystne z myślą o kobiecie, ale również o rodzącym się maluszku, który ma wówczas łatwiejszą drogę do przebycia przychodząc na świat.
Kolejnym istotnym obszarem jest odcinek lędźwiowy, który jest najbardziej obciążony około trzeciego trymestru. Wówczas najczęściej kobiety doświadczają bolesności odcinka lędźwiowego czy bioder.
W tym okresie uwydatniony brzuch zaczyna przeważać środek ciężkości ciała do przodu i poprzez więzadła, mięśnie i inne tkanki miękkie, odcinek lędźwiowy jest wyginany coraz bardziej w łuk. Co skutkuje tym, że nasze ciało może zacząć dawać dolegliwości bólowe odcinka lędźwiowego.
Ale nasze ciało jest mądre. I może być tak, że nasze ciało skompensuje się w taki sposób, by nie obciążać za bardzo odcinka lędźwiowego i nie będzie on bolał. Jednak wtedy najczęściej pojawiają się bóle biodra, a tak naprawdę najczęściej obu bioder. Ponieważ zaczynamy angażować inne obszary, by utrzymać nasze ciało i w nim funkcjonować.
W takich przypadkach praca polega na jak najlepszym rozłożeniu obciążenia w ciele kobiety, by było ono zrównoważone, by było wstanie sprostać tym narastającym obciążeniom i nie dawało dolegliwości bólowych.
Ostatni ważny obszar to klatka piersiowa i odcinek piersiowy kręgosłupa. I zanim pójdziemy dalej, to muszę wspomnieć, że tak naprawdę nie ma „bardziej-ważnych” i „mniej-ważnych” obszarów w naszym ciele w tym przypadku. Stopa albo głowa może być przyczyną dolegliwości bólowych kobiety, i to nad tymi obszarami się skupimy.
Jednak te wymienianie i omawiane przeze mnie obszary, statystycznie występują najczęściej i wymagają po prostu największej uwagi.
Ale wracając do klatki piersiowej!
Dobrze pracująca klatka piersiowa jest niedoceniana w okresie ciąży. Pamiętajmy, że cały odcinek piersiowy wraz z żebrami jest odpowiedzialny za oddychanie. Jednak wraz z rosnącym w brzuchu maluszkiem, wszystkie narządy jamy brzusznej zmieniają swoje położenie, a przepona ma problem z obniżeniem się przy wdechu.
Dlatego, by wspomóc w ostatnich tygodniach optymalne oddychanie, to klatka piersiowa wraz z żebrami powinny mieć jak największą swobodę ruchu.
Kolejną rzeczą, która jest istotna przy pracy na obszarze piersiowym, jest jego aspekt ruchowy. Odcinek piersiowy wraz z żebrami jest stricte stworzony do rotacji podczas chodu. Jeśli klatka będzie sztywna i niepodatna na ruch, wówczas inne części ciała będą musiały tę rotację przejąć, a to nie będzie zbyt korzystne.
Jest to szczególnie istotne jeśli kobieta doświadcza problemów z oddychaniem, czy problemów z przemieszczaniem się.
A teraz powiemy sobie o czymś wyjątkowym, ale nie aż tak rzadko spotykanym. Mówiliśmy sobie o pracy i przygotowaniu do porodu, ale w domyśle siłami natury. A na czym warto się skupić, jeśli kobieta miała, lub wie, że będzie miała cięcie cesarskie?
Najważniejsze są trzy aspekty: klatka piersiowa, układ autonomiczny układu nerwowego oraz praca nad blizną.
O klatce piersiowej już sobie powiedzieliśmy, ale jest jeszcze jedna ważna funkcja, którą spełnia, a mianowicie drenaż obszaru jamy brzusznej. Kontrolując właściwie oddech, jesteśmy w stanie bardzo mocno uwydatnić drenaż krwi i limfy w jamie brzusznej, przez co gojenie rany, zmniejszanie stanu zapalnego i odpływ zbędnych produktów przemiany materii jest mocno wspomagany.
I klatka piersiowa łączy się bardzo mocno z autonomicznym układem nerwowym. A układ autonomiczny pobudza nas do działania, albo nas relaksuje. Jeśli jesteśmy wyciszeni i zrelaksowani, wówczas procesy gojenia po cesarskim cięciu, przebiegają znacznie sprawniej.
Dlatego bardzo ważne jest, by kobieta na krótko przed cięciem cesarskim, ale też koniecznie po nim, próbowała jak najbardziej się wyciszyć i jak najmniej przewlekle denerwować.
I będąc jeszcze w szpitalu, kobieta może wpływać na ten układ nerwowy właśnie poprzez kontrolowany oddech.
A osteopata później poprzez swoją pracę manualną, może wpłynąć również na procesy fizjologiczne układu nerwowego i pomóc w wyciszeniu.
I ostatnia rzecz na której warto się skupić przy cesarskim cięciu, która jest nadal bardzo niedoceniana, czyli praca nad blizną.
Blizna po cesarskim cięciu, szczególnie ta nieopracowana, może powodować duże dolegliwości w rejonie całego ciała nawet do KILKUDZIESIĘCIU lat po porodzie. Począwszy od problemów z samą blizną, czyli wrażenie ciągnięcia, napięcia, swędzenia czy pieczenia, aż do problemów z układem ruchu i trudnością w ustabilizowaniu tułowia.
A kiedy można pracować na bliźnie? Najlepiej jeszcze przed zabiegiem, kiedy wiemy o cesarskim cięciu. Wówczas pracujemy nad elastycznością i ukrwieniem tkanek, które mają zostać poddane zabiegowi.
A co jeśli kobieta nie wiedziała o konieczności zabiegu? W tej sytuacji pracować nad blizną można już od razu po założeniu opatrunku, ale w bardzo konkretny sposób.
#znajdezdrowie
Krzysztof Szarski
🎬 Odwiedź kanał na YOUTUBE