Biegaczy, którzy osiągają najlepsze wyniki sportowe i najlepsze czasy podczas zawodów, cechuje jedna rzecz.
Ich technika biegu. A konkretniej, technika lądowania.
Utarło się w powszechnym przekonaniu, że by zacząć biegać, wystarczy po prostu ubrać buty i wyjść biegać. Jest to bardzo niebezpieczne przekonanie.
Dlaczego?
Bieganie pod względem trudności jest mniej więcej w połowie skali trudności (gdzie najwyższa trudność to golf, a najniższa to rzut kamieniem przed siebie). Z tego też powodu trzeba się do biegania odpowiednio przygotować. Tak jak nikt nie zakłada, że po ubraniu butów pójdzie nagle na stadion skakać o tyczce, tak samo nie powinniśmy podchodzić do biegania.
To co jest takiego trudnego w bieganiu?
Lądowanie. Lądowanie sprawia ludziom najwięcej problemu. Nie zwracamy uwagi na to jak lądujemy i nie jesteśmy do końca świadomi jak lądujemy. A szkoda. Bo to jak lądujemy, wpływa na to, jak się wybijamy podczas biegu. Jeśli prawidłowo lądujemy, to biegnie nam się po prostu lepiej.
Czyli jak lądować?
Na śródstopie. Nie, nie na palce. Na śródstopie. Śródstopie to część stopy między palcami, a piętą. Takie lądowanie charakteryzuje się tym, że najpierw na ziemię ląduje śródstopie, a potem ląduje pięta. Następnie podczas wybicia odrywa się pięta, a potem reszta stopy. W ten sposób lądowanie amortyzuje bardzo silne ścięgno Achillesa i łydka, przez co bieg jest sprężysty.
Zdecydowana większość biegaczy ląduje na piętę. Powodem tego jest brak informacji o technikach biegu oraz buty z amortyzacją pod piętą, które ułatwiają takie lądowanie. Jednak pięta to jest kość. Kość nie ma żadnych możliwości amortyzacyjnych, przez co inne struktury, jak np. kolano i biodro, muszą tę amortyzację wspomóc. W ten sposób zostają kolana czy biodro zostają nadmiernie obciążone i bardziej podatne na urazy.
Technika lądowania to zagadnienie niezwykle istotne w bieganiu. Jeśli chcesz biegać szybciej i sprawniej, a przede wszystkich chcesz być wolny od urazów – skup się na technice biegu.
#znajdezdrowie
Krzysztof Szarski